Ostatnie dni wakacyjnego przetwórstwa domowego zaowocowały kilkoma fajnymi przepisami. Od kilku dni siedział mi w głowie dżem ogórkowy. Miałam trochę przerośniętych ogórków, na które trzeba było znaleźć jakiś sposób.

Postanowiłam, że sama spróbuję przygotować podobne lody, ale aktualnie skupiłam się na przetworach. Połączenie ogórka z jabłkiem wydało mi się odpowiednie, a do tego rozmaryn. Jak to smakuje? Przekonajcie się sami.

Dżem ogórkowy z jabłkami
1 kg ogórków polnych (przerośniętych)
1 kg jabłek
1 szklanka cukru
1 cytryna- sok i skórka
2 łyżki posiekanego świeżego rozmarynu
*(ew. żelfix)
Ogórki obrać, przeciąć wzdłuż i wydrążyć pestki. Ogórki zetrzeć na tarce- grubej lub drobnej- jak wolisz. Ogórki możemy odcisnąć, jeśli nadal maja za dużo wody.
Cytrynę dokładnie wyszorować , wymasować wałkując ją o blat i zetrzeć skórkę.
Jabłka obrać, wydrążyć gniazda. Obierki i gniazda nasienne zawinąć w gazę i zostawić. Jabłka zetrzeć na tych samych oczkach co ogórek. Wrzucić do garnka razem z ogórkami i od razu obficie skropić sokiem z cytryny, by jabłka nie ściemniały. Dodajemy cukier.
Woreczek z obierkami jabłka wkładamy do garnka. Najlepiej przywiązać go do ucha, lub do drewnianej łyżki, by łatwiej było go wyłowić.
Ogórki z jabłkami zagotowujemy i dusimy przez ok 15-20 minut na niewielkim ogniu. Dżem ogórkowy często mieszamy i gdy uzyskamy pożądaną konsystencję, dodajemy skórkę cytrynową i rozmaryn. Gotujemy jeszcze przez 5 minut i wyjmujemy obierki z jabłka.*
Gorący dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków, dobrze zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Tak zostawiamy do ostygnięcia.
*Pektyna jaką dostarczamy z jabłek powinna dobrze zakonserwować dżem, ale jeśli potrzebujecie dodatkowej pewności, to dodajcie żelfix.
Smacznego
i jak smakował ten dżem? spróbowałabym zrobić w tym roku, ale nie chcę, żeby się zmarnowało..
OdpowiedzUsuńDżem rewelacja słodki pyszny z lekka nuta pikantnosci...
OdpowiedzUsuńZaskoczyło mnie połączenie ogórków, jabłek i... rozmarynu w formie dżemu! Nigdy nie spotkałem się z czymś takim, a ponieważ staram się być otwartym kulinarnie i lubię eksperymentować oraz próbować nowe smaki, więc z ogromną ciekawością (przyznam, że wbrew intuicji i zdrowemu rozsądkowi) przetestowałem ten przepis. I zrobiłem to pierwszy i ostatni raz, ponieważ u mnie w domu po spróbowaniu nikt nie chciał tego jeść - dzieci dość dosadnie wyraziły swoją opinię, którą nie odważę się tu zacytować :( Jednak wolę ogórki w innych wydaniach, niż na słodko, a rozmaryn jest moją ulubioną przyprawą, lecz zgodnie z jej przeznaczeniem (sugerowanym przez znawców tematu), czyli np. w połączeniu z potrawami mięsnymi ;)
OdpowiedzUsuń